OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak tanio podróżować po świecie?

Oglądasz w Internecie te wszystkie blogi, zdjęcia, relacje i myślisz skąd oni mają kasę na to wszystko? (potem za pewne nasuwa się kolejne pytanie o wolny czas, ale to w innym wpisie:)) Okazuje się, że wcale nie potrzebujesz tak dużo pieniędzy na podróż. Oczywiście, trzeba tą kasę najpierw zarobić, potem odłożyć, odmówić sobie tego i tamtego, ale to nie jest sztuką. Sztuką jest nie wydać zbyt wiele i zobaczyć, doświadczyć jak najwięcej. Czego potrzebujesz? Odwagi do podjęcia decyzji, że jedziesz, a potem trochę umiejętności organizacyjnych, cierpliwości i czasu, żeby się tego nauczyć:)

Podróżujemy razem już od ponad 9 lat i udało nam się przez ten czas wypracować kilka prostych zasad, dzięki którym jeździmy często, za mniej kasy i na dłużej.

Po pierwsze – określ swój dzienny budżet i się go trzymaj

To bardzo ważne! Za nim wyjechaliśmy na wędrówkę po Azji dowiedzieliśmy się od bardziej doświadczonych jaki mieli budżet, to pomogło nam zaplanować własny. Dzięki temu wiedzieliśmy ile mniej więcej musimy odłożyć kasy i na ile czasu uda nam się wyjechać. Dla przykładu my wydawaliśmy średnio 200 zł dziennie na naszą dwójkę, ale gdybyśmy podróżowali z namiotem i w nim spali, to nasz dzienny budżet wynosiłby mniej o połowę.
Jak trzymaliśmy budżet? Wojtas ściągnął apkę Toshl i wpisywaliśmy tam nasze wydatki, przez cały czas mając nad nimi kontrolę.

Tanie bilety – szukaj promocji

Najczęściej tanich lotów i okazji szukamy za pomocą wyszukiwarki Google Flights lub  Skyscanner Dodatkowa opcja Skyscanner „wszędzie” pomoże Ci wyszukać najlepsze okazje w różnych kierunkach. Jest w czym wybierać:)

Śpij tanio!

Jeżdżąc po Europie noclegów szukamy na polach campingowych, korzystając z Airbnb, Couchsuringu albo, i to najczęściej, jedziemy gdzieś, pytamy o pokój bezpośrednio i dostajemy jeszcze tańszą ofertę. Bardzo często informację o wolnych pokojach możecie znaleść na drzwiach domu gospodarzy.

W Azji korzystamy najczęściej z wyszukiwarki Agoda.com lub idziemy bezpośrednio do hotelu, hostelu lub prywatnego domu i pytamy o wolny pokój. Dla przykładu w Wietnamie za pokój dwuosobowy z wiatrakiem i łazienką płaciliśmy 6 $, na Bali w klimatycznym hoteliku 12-15 $, a w Nepalu w centrum Kathmandu 9 $ za bardzo przyzwoity pokój.

Często też w czasie podróży zaoszczędzamy na noclegu wybierając nocne pociągi czy autobusy, w których spędzamy noc jadąc i mamy takie 2 w 1:)

Jedz tam gdzie lokalsi

Po pierwsze jedząc tam, gdzie miejscowi masz pewność, że jedzenie jest dobre, a do tego kosztuje mniej. Poza tym masz okazję porozmawiać z lokalsami, co jest dodatkowym atutem jadania, tam gdzie oni:) W Azji nigdy nie zatruliśmy się street foodami, zawsze było pysznie, lokalnie i tanio!

Lokalny transport, autostop

Szczere, to na to trzeba mieć więcej czasu i cierpliwości!:) Oj tak! Ale się opłaca. W każdym kraju ludzie podróżują lokalnym transportem, więc jeśli masz więcej czasu, żeby jechać np. z Saigonu do Hanoi lokalnym pociągiem i wydać 5 razy mniej niż na samolot, to jedź!

My zawsze szukamy lokalnych przystanków, dworców, pytamy w kasie ( nigdy nie nabieramy się na oferty naganiaczy!) o cenę biletu i jedziemy! Czasem np. na Sri Lance bilety należy zakupić u kierowcy autobusu, więc polecamy na początek wybadać czy istnieje dworzec i kasa biletowa czy faktycznie nikt Was nie oszukuje i bilety należy kupić u kierowcy.
Jeśli chodzi o autostop, to w Malezji korzystaliśmy z niego bardzo często, podróżując na pakach pick-upów:) W Birmie też z chęcią podwozili nas na skuterach:) Ale o tym nie ma co pisać- tego trzeba doświadczyć;)

Wolontariat, praca dorywcza

W wielu krajach Azji możesz natrafić na liczne ogłoszenia w poszukiwaniu western people z angielskim do pracy w zamian za jedzenie i nocleg. I tak np. za 3 dni pracy na rajskiej plaży za barem
umówmy się – nie tyrasz tam:)) dostajecie pełne wyżywienie i nocleg!
Ponadto jest pełno stron, na których znajdziesz oferty wolontariatu.

W znalezieniu pracy czy wolontariatu mogą pomóc m.in. te strony:
workaway.info
anyworkanywhere.com

I jeszcze kilka innych sposobów, z których my osobiście nie korzystaliśmy, ale o których opowiadali nam inni napotkani w podróży backpackersi.

Homeexchange – zamiana domami na wakacje
Mindmyhouse –  – zaopiekować się czyimś domem w zamian za nocleg? Czemu nie!?

Widzisz? Da się! Nie trzeba wcale mieć dużo kasy, żeby wyjechać! Jak bardzo czegoś chcesz, to się da. Jak szukasz wymówki, to na pewno ją znajdziesz…

 

Dodaj komentarz