pati

Podróżnicze SPA

Umówmy się – gdziekolwiek jesteśmy, cokolwiek robimy zależy nam – paniom na dobrym wyglądzie. W podróży bywa z tym różnie, ale czemu by nie korzystać z miejscowych dobrodziejstw natury, które pomogą nam zadbać o siebie? Ogólnie jestem za tym, aby moja podróżnicza kosmetyczka zawierała absolutne minimum (to tylko ze względów praktycznych – mój bagaż wtedy waży mniej), no ale kiedy na okolicznym bazarze można kupić coś co szybko zamienimy w efektywny kosmetyk… Czemu nie skorzystać?!

No więc jakie są te moje tanie i sprawdzone sposoby na piękny wygląd w podróży?

Najpierw kilka sprawdzonych porad, a potem 3 przepisy.

Miąższ aloesowy – świeże liście aloesu można kupić w Azji na wielu bazarach ( w Polsce możecie po prostu go hodować w donicy), a doskonale sprawdza się jako środek antybakteryjny, goi rany, pomaga przy poparzeniach skóry i super odświeża/nawilża buzię! Polecam!

Olej arganowy – w Maroko mieszałam go z solą morską lub cukrem ( co było pod ręką) i używałam jako peeling. Działa cuda i prawie nic nie kosztuje!

Piasek morski – to najtańszy i super skuteczny peeling dla stóp!

Citronella oil – w Azji wszędzie go dorwiecie, a działa na komary (odstrasza je) lepiej niż polecana Mugga.

Kurkuma – gdziekolwiek jesteście, a tam jest kurkuma, to używajcie ile się da! Jest super jako maseczka, działa jako inhalacja na przeziębienie, a szklanka ciepłej wody z odrobiną kurkumy i pieprzu pomaga w chorobie i działa bakteriobójczo.

Awokado z Birmy

Będąc w Birmie trafiliśmy na środek sezonu na awokado. Birmański specjał – avocado salad (awokado, pomidor i cebula) jedliśmy na śniadanie, obiad i kolację:)
Nie wiem czy wiesz, że awokado posiada najwyższą zawartość tłuszczów omega-3 i jednonienasyconych wśród owoców! To oznacza, że ma pozytywnych wpływ m.in. na nasze serce i na wygląd naszej skóry! W tym niepozornym zielonym owocu znajdziesz jeszcze sporo witamin E, B6, C i potasu, kwasu foliowego, magnezu!
Wniosek jest więc taki, że awokado codziennie jeść warto. Warto też spożytkować je na maseczkę.

Jak działa taka maseczka? – otóż antybakteryjnie, nawilża i przyspiesza gojenie się ran.

MASECZKA Z AWOKADO

Składniki:

pół awokado
2 łyżeczki miodu
kilka kropli soku z cytryny

Całość wymieszaj i ugnieć widelcem. Gotową papkę nałóż na twarz, szyję i dekolt. Połóż się i poczekaj aż zadziała. Po 15-20 minutach zmyj maseczkę ciepłą wodą i nałóż krem nawilżający.

RADA: Kupiłaś twarde awokado? Zapakuj się na 2 dni do papierowej torby. Dojrzeje w oka mgnieniu!

Papaja na Sri lance

Papaja, to jeden z moich ulubionych owoców. Uwielbiam go pod każdą postacią. Do tego jest bardzo bardzo zdrowa!
Ten owoc, to skarbnica witamin i minerałów! Znajdziesz w niej białko, tłuszcze, błonnik, witaminy z grupy B, witaminę A, C, E, K oraz magnez, cynk, fosfor, potas, żelazo, a nawet wapń!

Będąc na Sri lance oszalałam na jej punkcie! W Polsce nie jem jej aż tak często, ale kupując owoc, jego część przeznaczam nie tylko na np. koktajl, ale także na maseczkę.

Jak działa taka maseczka? – przede wszystkim złuszczająco, przeciwzapalnie i rozjaśniająco na np. blizny potrądzikowe i przebarwienia.

MASECZKA Z PAPAI

Składniki:

¼ papai
łyżeczka miodu
½ łyżeczki soku z cytryny

Całość wymieszaj i ugnieć widelcem. Gotową papkę nałóż na twarz, szyję i dekolt. Połóż się i poczekaj aż zadziała. Po 15  minutach zmyj maseczkę ciepłą wodą i nałóż krem nawilżający.

Olej kokosowy

W czasie kilku miesięcy podróży po Azji odkryłam wiele zastosowań oleju kokosowego ( jako krem do opalania, peeling, masło do ciała, maseczka do włosów).
Ponoć jest to jeden z najzdrowszych olejów na świecie! To kombinacja wielu drogocennych składników, takich jak m.in. nasycone kwasy tłuszczowe, witaminy z grup B, witamy C i E oraz magnez, cynk, żelazo, potas, wapń, fosfor.

MASŁO DO CIAŁA

Składniki

szklanka oleju kokosowego
łyżka witaminy E ( kupicie przez internet, w aptece czy sklepie zielarskim)
jeśli lubicie, to dodajcie kilka kropli lokalnego olejku eterycznego

Wszystko mieszamy i pakujemy do zamkniętego słoiczka. Takie masło należy przechowywać w pokojowej temperaturze, aby olej nie zastygł i nie był twardy.

 

A jakie Wy macie sprawdzone i naturalne sposoby na dbanie o urodę w podróży?

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz